Zarządzanie drogami – skąd te szczegóły?

Od kilku lat zastanawiałam się skąd ryzyko zarządzania drogami zasłużyło, w zapytaniach brokerskich i Specyfikacjach Istotnych Warunków Zamówieniach, na tak szczegółowe wymienianie rodzajów szkód jakie mogą powstać w związku z utrzymaniem dróg.

Poniżej link do cytatu z jednej ze Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia

Ryzyko zarządzania drogami – fragment SIWZ

Specyfikacja wymienia 18 rodzajów szkód,  między innymi:  

1)     powstałe wskutek śliskości wynikłej z rozlania przez poruszające się pojazdy płynów i smarów,
2)      spowodowane wadliwym oznakowaniem lub brakiem oznakowania, uszkodzonego lub zniszczonego w wyniku wandalizmu, dewastacji albo zaistniałego zdarzenia losowego,
3)     spowodowane awarią lub wadliwym działaniem sygnalizacji świetlnej,
4)      wyrządzone w związku z zalaniem drogi przez nienależycie działające urządzenia odprowadzające wodę z pasa drogowego,
5)     spowodowane robotami konserwacyjnymi, interwencyjnymi i remontami cząstkowymi, w tym wykonywanymi z użyciem emulsji i grysów oraz lokalnymi powierzchniowymi utrwaleniami nawierzchni,
6)     spowodowane pojedynczymi wyrwami w poboczu,
7)     powstałe w związku z nienormatywną skrajnią poziomą spowodowaną zadrzewieniem lub prawidłowo oznakowanymi obiektami mostowymi i zabudową,
8)     powstałe w związku z nienormatywną skrajnią pionową spowodowaną zadrzewieniem,

 

Pewnie można wymieniać kolejne i kolejne rodzaje szkód. Nie wiem dlaczego akurat zarządzanie drogami doczekało się takiej kazuistyki. Jeszcze pewnie barwniejsze mogłyby być przykłady szkód wynikających z utrzymania  ośrodków sportowych, szkół, placów zabaw.

Jestem  przeciwnikiem kazuistyki. Rodzi ona pokusę wymyślania kolejnych scenariuszy, w przeświadczeniu, że tylko wymienienie w umowie rodzajów szkód objętych umową daje ubezpieczonemu ochronę. Tym samym kazuistyka zaśmieca umowę ubezpieczenia. Komplikuje zamiast upraszczać Ale najgorsze jest to, że w praktyce stwarza wrażenie, że ochroną ubezpieczeniową objęta jest szkoda danego rodzaju. Tymczasem ochroną ubezpieczeniową objęta jest odpowiedzialność cywilna za tę daną szkodę. To subtelność ale  o kluczowym znaczeniu.

Photo credit: emdot / Foter.com / CC BY

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: